mój wyjazd majowy już się skończył ale wciąż mam wolne.
Pogoda za oknem nie jest zadowalająca ale wierzę ze miło spędziliście majówkę i świetnie się bawiliście.
Ja dziś chciałabym podzielić się z wami tym co ja robiłam przez długi weekend
Dzień 1
W sobotę rano wyjechałam z rodziną z domu i udaliśmy się do Lublina.Podróż tam zajęła nam ok 6 godzin.
Lublin to stolica województwa Lubelskiego .
Jest to największe polskie miasto po wschodniej stronie Wisły a drugie co do wielkości w Wielkopolsce.
W Lublinie spędziliśmy tylko popołudnie i noc .Chodziliśmy po starym mieście i zwiedzaliśmy.
Nie udało nam się niestety wejść do zamku ani żadnego muzeum (było już późno) ale i tak zobaczyliśmy wiele innych ciekawszych rzeczy



Kurtka Rossignol , Dżinsy: Stradivarius
Dzień 2
Tuż po śniadaniu opuściliśmy hotel i udaliśmy się do Kazimierza Dolnego
To miasto w województwie lubelskim położone nad rzeka Wisłą.
Jest to piękne miasteczko.
Pełno w nim kamieniczek i straganów.
Będąc tam czułam się jakbym przeniosła się do średniowiecza.



Popołudnie spędziliśmy w Sandomierzu.(Większość z was kojarzy to miasto zapewne z ojcem Mateuszem :)
Jednak nie ma tam ani kościoła w którym znany nam ksiądz odprawia msze ani jego domu.(też byłam zdziwiona :(
Sandomierz to miasto położone w województwie sandomierskim nad Wisłą.
W średniowieczu przebiegały przez niego główne szlaki handlowe.
Jedynym mi znanym widokiem z serialu był rynek.
Miałam szansę przejść się podziemnymi korytarzami i zwiedzić dom Jana Długosza.
Nie obyło się oczywiście bez porcji lodów (Tego dnia było na prawdę słonecznie )
Na nocleg udaliśmy się do Mielca


Płaszczyk : House, Bluza : Bershka, Dżinsy :Stradivarius, Buty :Converse
Dzień 3
Po noclegu ostatniego dnia naszego wyjazdu udaliśmy się do Krakowa.
Nie było to moja pierwsza już wyprawa do byłej stolicy Polski.
W październiku byłam już ze szkołą w Krakowie.
Nie zwiedzaliśmy zbyt wiele .
Chodziliśmy po rynku Krakowskim i byliśmy także w dzielnicy Kazimierz (to Żydowską dzielnica która kiedyś była oddzielnym miastem )
Wraz z moim tatą zwiedziliśmy tam Synagogę Izaaka (największa i najbardziej znaną).
Około godziny 17 opuściliśmy Kraków i udaliśmy się w drogę powrotną do domu


Jestem bardzo zadowolona z tej małej wyprawy.
Pokonaliśmy wiele kilometrów w dość krótkim czasie (tylko 3 dni )
niektórzy mówili na że to za daleko i nie warto tylko na 3 dni jechać aż ponad 300 km za miasto , ale warto było.
Zwiedziliśmy i zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc.
Po raz pierwszy byłam we wschodniej części Polski.
A co najważniejsze pogoda nam dopisała.
Pamiętajcie : Warto podróżować i poznawać świat.
Podróże kształcą i rozwijają a tym samym mamy świadomość że nie tracimy kolejnej godziny przy komputerze czy też na innych mało ważnych rzeczach
Kazimierz Dolny jest przepiekny!
OdpowiedzUsuńklikniesz w link do kurtki u mnie ? :)
oczywiście :)
UsuńNajlepsze zdjęcia z wysokości:) Uwielbiam takie. Najbardziej ukazują potęgę miasta.
OdpowiedzUsuńMój blog ♥ Serdecznie zapraszam !